Zrywam się na równe nogi na dźwięk budzika, zaciskając zęby i nienawidząc tego cholerstwa. Ale niemal natychmiast go wyłączam i unoszę rękę, by potrzeć oczy, czując się skurczona, okropna i strasznie smutna po nocy spędzonej samotnie na tym głupim krześle.
Kiedy jednak zaczynam się budzić, zauważam, że leży na mnie koc – mój ulubiony, gruby, aksamitny, czerwony pled, którego na pewno nie rozłożył
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




