Jedziemy kawałek drogą, pokonujemy lekkie wzniesienie i wtedy naszym oczom ukazuje się stodoła. Piękna stodoła, naprawdę, nieskazitelnie zadbana i pomalowana w odcieniach szarości. Trzy małe lukarny wystają z dachu, a dwie małe kopułki go wieńczą, z chorągiewkami na szczytach.
– Och! – mówię, całkowicie oczarowana tym widokiem. Ale wtedy dostrzegam prawdziwy magnes. Na szeregu pastwisk za stodołą
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




