– Oczywiście – odpowiada Daniel, przewracając oczami. – No co ty, byliśmy jednym wielkim bałaganem. Nie potrafiłem się zmusić do niczego więcej niż pocałunek.
– Hmm – mówię, mrugając do niego niewinnie. – Ciekawe, jak to jest…
Daniel mierzy mnie gniewnym spojrzeniem, w którym połowa to przeprosiny, a połowa zakłopotanie, i przechodzi do dalszej części opowieści. – Jak tylko ją zdobyłem, nie chci
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




