Jerome bierze kolejny drżący oddech i podnosi oczy, aby spotkać się ze wzrokiem Kenta. Powietrze więźnie mu w gardle, w płucach, ponieważ wie, że to może…
To może skończyć się dla niego bardzo źle.
– Lepiej kurwa zacznij gadać, Jerome – warknął Kent, trzaskając pistoletem o stół, tracąc panowanie nad sobą. – Bo mam metody, żeby cię zmusić do gadania, a teraz kurwa nie mam cierpliwości do tych łat
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




