Victoria ciężko wali w drzwi Ivana, modląc się w duchu, żeby już wstał. Zaciska zęby, słysząc ruch w pokoju, i niecierpliwie splata dłonie.
Chwilę później drzwi otwierają się z rozmachem, a Ivan cofa się oślepiony jasnym porannym słońcem.
– Czemu jeszcze nie wstałeś? – pyta Victoria z irytacją w głosie.
– A ty czemu już nie śpisz? – odbija piłeczkę Ivan, mierząc ją wzrokiem i pocierając oko. Pote
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




