Nagle budzę się z cichym westchnieniem, gdy samochód podskakuje na niewielkim wyboju przed bramą Villa Bianci. Otwieram szeroko oczy i patrzę w górę, widząc, że Kent już odwrócił się w swoim fotelu i patrzy na mnie. Kiwam mu lekko głową, dając znać, że wszystko w porządku, a potem odwracam się, by spojrzeć na tatę, który patrzy na mnie z troską, a następnie na mojego synka.
Dominic, na szczęście,
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




