Kent spogląda na mnie z lekkim niezadowoleniem w lustrze i nie odzywa się słowem, kręcąc głową i dając mi – po raz kolejny – do zrozumienia, że to nie moja sprawa. Kurczę się trochę z rozczarowania, chcę wiedzieć, ale…
No cóż, jeśli mi nie powie, to nic nie poradzę. A z takim wyrazem twarzy, nie sądzę, żeby Kent chciał być naciskany.
– No dobrze – kontynuuję – to co mam… robić cały dzień? Kiedy ci
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




