"Przysięgam, nie chciałem tego, on mnie zmusił i nie miałem wyboru, Jared. Musisz mi uwierzyć" - błagał mężczyzna, a maszyny w pokoju piszczały jak szalone. Jareda to nie obchodziło, widok cierpienia tego, który go obraził, był dla niego niczym muzyka.
"Spójrz, nawet cię nie dotknąłem, a już próbujesz się zabić. Po prostu ze mną porozmawiaj, powiedz mi, kto to był, a może, jeśli będziesz miał szc






