„Tak, jestem, kochanie, a od dziś nikt już nie będzie się wobec ciebie nastawiał wrogo. No, chodź, uśmiechnij się, załatwiłem dla was dwoje dom i dobrą comiesięczną rentę. Zrobię cię też spadkobierczynią mojego majątku. Niczego wam nie zabraknie, bo marzyłem o tym, żeby kiedyś odzyskać was obie, i się udało.”
Gdy April usłyszała, że ma odziedziczyć ogromny majątek, uśmiechnęła się. Nic nie brzmia






