Jej wzrok zatrzymał się na jego wyraźnie zarysowanej szczęce i doskonałych oczach; słów jego w ogóle nie słyszała. Prawda była taka, że niezależnie od tego, co powie, nie zamierzała przegapić tej pięknej chwili.
„Dobrze… nadal nabieram odwagi, nie codziennie prosi się o pocałunek swojego szefa” – argumentowała Lina, kupując sobie czas na uspokojenie nerwów.
„Nie mówiłaś tego, kiedy pocałowałaś m






