– Zamknij się, nie jesteś od nich lepszy – warknęła Celine, spoglądając na Nolana z pytaniami w oczach. Do tej pory nie mogła uwierzyć, że Nolan był tam osobiście i nie obrzucił jej ani jedną obelgą. Co działo się w jego aroganckiej głowie?
Nolan zaśmiał się, widząc niedowierzanie w jej oczach. W tej chwili targały nią sprzeczne myśli. Gdziekolwiek ci dwaj mężczyźni byli, sprawy musiały potoczyć






