Strażnik pospiesznie otworzył im drzwi. Jared wszedł do domu i zobaczył dwie palące osoby.
– Dziadku, co robisz tutaj tak późno? – Céline była oszołomiona widząc, jak stary pan Rowan pali z dziadkiem Jareda. Od kiedy do cholery ci dwaj zaczęli się tak spoufalać? Czyżby kręcili jakieś podejrzane interesy?
– Kochanie, to ja powinienem cię pytać, co robisz tutaj o tej porze – zawahał się, a potem wzi






