Celine również była wyczerpana, więc to zaproszenie nadeszło w idealnym momencie. Już sama myśl o zimnej nocy, która czekała na nich na zewnątrz, wywoływała u niej dreszcze.
Celine uśmiechnęła się uprzejmie, trzymając ręce Starej Matrony Walker, coś, czego, jak myślała, nigdy nie zrobi. "Dziękuję za powitanie mnie w swoim domu, ostatnio czuję się zrelaksowana przy Pani boku, czuję, że Alma jest tu






