Saxon czuł się, jakby przemieliła go rębarka. Kiedy otworzył oczy, początkowo nic nie widział. Dopiero gdy wzrok mu się przyzwyczaił, zauważył, że gdziekolwiek jest, panuje tam chłód, ciemność i wilgoć. Usiadł i spróbował zorientować się w sytuacji. Bolało go całe ciało, a gdy spojrzał w dół, zrozumiał dlaczego. Brakowało mu sporych kawałków tkanki, ale rany goiły się w błyskawicznym tempie. Ktoko






