Jazda do hotelu była szybka, tak jak mówił Wesley, ale Mindy wierciła się przez cały czas. Czuła się idiotycznie, że rzuciła się Wesleyowi w ramiona tak jak w szpitalu. Trzymał ją, dopóki nie była gotowa wyjść, nie mówiąc ani słowa.
Kiedy dotarli do hotelu, pomógł jej wysiąść z samochodu i nadal trzymał ją za rękę, gdy szli w stronę drzwi. Bolało ją całe ciało, ale nie chciała brać żadnych leków






