Raul rozejrzał się po wszystkich zmiennokształtnych i wampirach wpatrujących się w niego. Jak miał się z tego wyplątać? Jego wzrok wciąż wędrował do kobiety, którą zgwałcił poprzedniej nocy. Dlaczego tu była? Kiedy mężczyzna stojący obok niej zasłonił mu widok, Raul napotkał jego spojrzenie i zadrżał. Zdał sobie sprawę, że zginie.
— Nie masz prawa na nią patrzeć. Zrobiłeś już wystarczająco dużo.






