Raul wrzasnął, gdy zobaczył przed sobą wielkiego wilka i dwa lwy. Nie zaatakowały. Zamiast tego krążyły wokół klatki, warcząc.
— Jak to jest być w klatce jak zwierzę? — zapytał Saxon, sięgając do drzwiczek. Raul próbował je przytrzymać, ale jego siła nie mogła się równać z siłą wampira.
— Nie jestem zwierzęciem. Wy wstrętne kundle nie ujdziecie z tym na sucho. Mam tu ludzi, którzy pewnie właśni






