Alex poprowadził Kiersten z werandy na podwórze. Puścił jej rękę i zdjął ubranie.
– Remy wyda dźwięk po mojej przemianie, żeby dać ci znać, że tam jest. Nie bój się. Nie zrobi ci krzywdy – powiedział Alex. Widział ekscytację na jej twarzy.
– Nie boję się. To niesamowite – odpowiedziała z niepokojem i radością Kiersten. Nie mogła się doczekać, by dotknąć Remy'ego. W najśmielszych snach nie sądzi






