Alex spojrzał na Kiersten, gdy poczuł, że drży. Wyglądała, jakby była bliska płaczu. Zaciągnął ją do drugiego pokoju, z dala od wszystkich, i otoczył ramionami.
– Co się stało? – zapytał, całując ją w czoło, podczas gdy ona wciąż trzęsła się w jego ramionach.
– Ten mężczyzna, który właśnie wszedł. Chyba ta kobieta powiedziała, że ma na imię Scott. Znam go – odpowiedziała Kiersten drżącym głosem






