Po przeczytaniu listów Xavier odwiózł Kate jej samochodem do mieszkania. Była zbyt zdenerwowana, by prowadzić. On również był poruszony, ale chciał pobyć z nią sam na sam i opowiedzieć jej o byciu niedźwiedziem. Zaparkował przed jej budynkiem i pobiegł na drugą stronę, by otworzyć jej drzwi. Kate ujęła jego dłoń i nie puściła jej nawet po wyjściu z auta.
– Dziękuję, że prowad






