Milo przez cały dzień martwił się o to, co Lisa miała na myśli, mówiąc, że pokaże mu, czym zajmuje się ich rodzina. Był tak zdezorientowany wszystkim, czego nauczył go dziadek. Nigdy nie rozumiał, jak jego dziadek mógł nienawidzić zmiennokształtnych, skoro sam nim był. Milo zastanawiał się, dlaczego on i jego tata nie mieli wilków. Czy wiero-lwy będą wiedzieć?
Rozmawiał trochę z Randym i Kierste






