Podróż do domu Cat i Treya zajęła Milo prawie osiem godzin. Była trzecia nad ranem, więc postanowił przespać się w samochodzie do świtu. Nie chciał nikogo budzić z powodu swojej niecierpliwości. Właśnie odchylił fotel i zaczął układać się wygodnie, gdy rozległo się pukanie w szybę. Milo prawie krzyknął, dopóki nie zobaczył uśmiechającej się do niego kobiety. Rozpoznał Cat. Śledził rodzinę wystarc






