Margaret była zalana emocjami, łzy spływały jej po twarzy. "Sharon, moja córko. W końcu się obudziłaś."
Grace, która była spięta, w końcu poczuła falę ulgi i szybko zadzwoniła do Leroya, żeby wrócił do szpitala.
Słysząc, że Sharon się obudziła, Leroy wydawał się mniej zrzędliwy niż wcześniej. W końcu powrót Sharon do zdrowia oznaczał, że on mógł szybciej wrócić do domu.
Sharon dopiero odzyskała pr






