Sharon współpracowała z funkcjonariuszem, stwierdzając kluczową kwestię: "Po tym, jak kierowca ciężarówki mnie uderzył, wysiadł i podszedł do mojego samochodu. Wyglądało na to, że sprawdzał, czy nie mam obrażeń, zanim zadzwonił."
"O czym była ta rozmowa?" zapytał funkcjonariusz.
"Powiedział: 'Panno Pearson, sprawa została załatwiona'" - odpowiedziała Sharon.
Dwóch notujących funkcjonariuszy wymien






