Alicja przygryzła wargę, na skraju łez. "Wiktorio, wiem, że zawsze mnie atakowałaś. Ale absolutnie nie mogę tolerować, jak mnie fałszywie oskarżasz."
Z tymi słowami Alicja, szlochając, pobiegła na górę, aby znaleźć Marshalla.
Marshall nie był odurzany przez ostatnie kilka dni, a dzięki leczeniu Justina znacznie się poprawił. Mógł nawet mówić, choć powoli.
Alicja wpadła do sypialni i osunęła się na






