Nelson w końcu odwrócił się do Alicji, a jego głos nieco złagodniał, gdy zapytał: "Jak się czujesz?"
Usta Alicji były blade, a na jej twarzy nie było koloru. Delikatnie pociągnęła za wargi. "Boli mnie."
Ból tkwił w jej sercu.
Nelson zacisnął usta, patrząc na nią łagodnymi oczami, gdy sięgnął, by delikatnie wsunąć kosmyk jej potarganych włosów za ucho. "Zabiorę cię do domu, żebyś trochę odpoczęła.






