Ton Grace przybrał lekko chłodny odcień. Alicia udała poczucie winy i powiedziała: "Przepraszam, Grace. Nie chodzi o to, że mi nie zależy. Jestem teraz w ciąży. Nie mogę ciągle chodzić do szpitala. Istnieje ryzyko zarażenia się czymś."
Marshall pomyślał, że Alicia ma dużo racji. Dla niego nic nie było ważniejsze niż bezpieczeństwo ich dziecka. Słysząc lekko oskarżycielski ton w głosie Grace, Marsh






