Marshall powiedział: "Alicjo, bądź trochę ostrożniejsza, kiedy coś kupujesz."
Alicja żałośnie odparła: "Tak, wiem. Następnym razem będę bardziej ostrożna."
Wiktoria, która po cichu przysłuchiwała się całej rozmowie, była zirytowana zranionym wyrazem twarzy Alicji.
Wiktoria powiedziała: "Co to za mina? Czujesz się pokrzywdzona? Gdyby coś się stało córce Gracey, to byłaby próba morderstwa! A teraz m






