Marshall poczuł, jak serce mu się ściska, gdy podbiegł do Alicji. – Alicjo, wszystko w porządku? Boli cię brzuch?
– Wcale nie obchodzi cię moje życie. Obchodzi cię tylko dziecko! – odparła z sarkazmem Alicja.
Marshall odpowiedział: – Dobrze, to moja wina. Przepraszam, że cię zamknąłem. Chodźmy teraz do szpitala.
Grace widziała, że prawdziwą intencją Alicji jest znalezienie sposobu na ucieczkę.
Uśm






