Na zewnątrz szpitala Alicja wyszła tylko po to, by zostać wciągniętą do samochodu.
Była przerażona. Wtedy zobaczyła, że za kierownicą siedzi Nelson. Uczucie ulgi zalało ją, gdy zawołała: "Nelson!"
Ale zanim zdążyła wygodnie usiąść, on wcisnął gaz do dechy, a samochód odjechał z piskiem opon.
Alicja szybko zauważyła jego surową minę. Przygryzła wargę, bojąc się, że odkrył, że nie usunęła ciąży. Był






