Brian skinął lekko głową. "Rozumiem."
Marshall wskazał na sofę. "Usiądź. Porozmawiajmy na siedząco."
Brian podszedł do sofy i usiadł.
Marshall kontynuował: "Louise rzeczywiście trochę impulsywnie wyjechała sama za granicę. Ale takie są dziewczyny. Nic się nie stanie, jeśli raz na jakiś czas się obrazi. Mam jednak nadzieję, że nie wpłynie to na relacje między naszymi rodzinami. Mężczyzna powinien w






