Grace była oszołomiona. Trzymała telefon, jakby parzył ją w dłonie.
Rozważała, kim jest ten czytelnik i jak zamożny musi być, skoro tak hojnie i regularnie ją obdarowuje napiwkami.
W tym momencie z zewnątrz wszedł Justin. Położył dokumentację medyczną na stole i zapytał: "Co się stało?"
Grace zamyśliła się na chwilę i odparła: "Ta osoba dała mi zbyt wiele napiwków. Trochę się boję."
Justin spojrza






