Brian spojrzał na nią chłodno. "Jakie są twoje obowiązki?"
Serce Avy podskoczyło. Natychmiast powiedziała: "Już idę."
Zarządca nieruchomości szybko przyniósł gorącą wodę. Grace uśmiechnęła się do niego. "Dziękuję."
Brian poczuł się trochę nieswojo. Potrafiła uśmiechać się tak łagodnie do obcego mężczyzny. To było tak, jakby zobaczył swojego wroga.
Rozważała intensywną nienawiść Briana.
Grace wzięł






