Brian powiedział bez zmiany wyrazu twarzy: – Muszę z tobą omówić kilka spraw dotyczących projektu.
– Panie Francis, jeśli dobrze pamiętam, pan Booth jest odpowiedzialny za ten projekt. Mogę omówić to bezpośrednio z nim, prawda?
Brian wściekł się, słysząc jej ton.
Ona ewidentnie prosiła się o kłopoty, posuwając się do tego, że kupił dla niej lekarstwa. Wydawało się to bezcelowe, zwłaszcza że wyczuw






