Po skończeniu tego, co robiła, Tina pospieszyła z pomocą, widząc, co się tam dzieje. "Panno Grace, jest pani ranna. Pozwól, że ja to zrobię."
"Dobrze." Grace wstała z taboretu i wzięła z szuflady plaster, żeby zakleić ranę.
Wtedy klient znów zaczął ponaglać: "Już skończyliście? Policja drogowa tu jest! Mój samochód stoi na zewnątrz, dostanę mandat!"
"Przepraszam..." Grace miała przeprosić, kiedy n






