Tina kipiała ze złości na Briana. "Dlaczego jesteś taki uparty? Nawet nie lubisz tak wspaniałej kobiety jak panna Grace. Jesteś ślepy!"
Tina natychmiast podniosła miotłę i zaczęła gonić Briana. "Wynoś się! Nie jesteś tu mile widziany!"
Brian zacisnął usta i wyszedł z kwiaciarni.
Camren zapytał: "Panie Francis, szuka pan panny Sherman?"
"A jak myślisz?" odparł chłodno Brian.
Brian wrócił do hotelu






