Brian postępował zgodnie z przepisem i już miał dodać olej, kiedy nagle zobaczył wchodzącego Camrena.
Camren potarł ręce. – Panie Francis, nie spodziewałem się, że pan umie gotować. Bardzo pana podziwiam.
Brian odstawił nagle olej na stół i zapytał niezadowolony: – Co tu robisz?
– Co? – Camren zaśmiał się sucho i powiedział: – Panna Sherman poprosiła, żebym został na lunch. Źle się z tym czuję, wi






