Louise spojrzała na Briana i poczuła, że jego łagodne oblicze jest jej tak obce.
Brian zmarszczył lekko brwi. – Co się stało? Dlaczego się tak na mnie gapisz? Mam coś na twarzy?
– Masz – odparła Louise.
Brian uśmiechnął się. – Co takiego?
Louise spojrzała na Briana bez wyrazu. – Kłamstwa.
Wyraz twarzy Briana zamarł. – Louise, co się dzieje?
Łzy popłynęły Louise. – Brian, czy ty mnie naprawdę kocha






