Tina nosiła Austina, aż zasnęła, po czym niechętnie odłożyła dziecko.
Grace patrzyła na twarz dziecka. Minęło siedem dni. Coraz bardziej przypominała Briana. Gapiła się na nią w osłupieniu.
Tina powiedziała: – Panno Grace, zupa rybna powinna być gotowa. Przyniosę ją pani.
Grace wróciła do zmysłów. – Dobrze.
Grace czuła się ostatnio bardzo dziwnie. Ciągle myślała o Brianie. Kiedy o nim myślała, ser






