– Justin, muszę z tobą porozmawiać – powiedziała Grace, zdecydowanie pociągając go na koniec korytarza.
Justin spojrzał na nią, wiedząc, że po prostu boi się, że powie coś, czego nie chce usłyszeć, dlatego celowo go tu przyprowadziła.
Rozbawiony Justin zapytał: – Co się stało? Co masz mi do powiedzenia?
Grace właściwie nie miała mu nic do powiedzenia. Uśmiechnęła się niezręcznie pod spojrzeniem Ju






