Wyglądało na to, że się myliła.
Widząc, że nie zamierza naciskać, Fryderyk pospiesznie zmienił temat. "A propos, urodziłaś dziecko sama. Co zamierzasz zrobić potem?"
Grace spojrzała na dziecko. "Nie musisz się tym martwić. Sama ją wychowam."
Fryderyk westchnął. "Lepiej znajdź sobie męża, żebyś ty i twoja córka miały na kim polegać."
Grace spotkała się z jego wzrokiem. "Nie martw się o mnie. Spójrz






