W końcu to Justin pierwszy wspomniał o rozwodzie.
Nastąpiła długa, ciężka cisza i przez chwilę nikt się nie odzywał. Serena, nie mogąc dłużej wytrzymać, czuła, że nawet dźwięk jego oddechu przeszywa jej serce nieznośnym bólem.
Zakrywając usta drżącą dłonią, zakończyła połączenie.
Serena skulila się na podłodze, płacząc niekontrolowanie, mocno zagryzając rękaw, by stłumić szloch. Mimo to, jej trzęs






