(PERSPEKTYWA JAREDA)
Po zakończeniu pracy spakowałem się, gotów do wyjścia. Początkowo nie chciałem wracać do domu, ale potem pomyślałem, że muszę, jeśli nie chcę, żeby Sofia znowu urządziła scenę. A poza tym, nie mogłem przecież ciągle uciekać z własnego domu.
Po przyjeździe do domu Sofia powitała mnie uściskiem. Wzdrygnąłem się na jej dotyk, ostatnio tak robię. Zadziwiało mnie, jak mogła zac






