(PERSPEKTYWA JAREDA)
Patrzyłem z przerażeniem, jak Sofia zaciska dłoń na laptopie. – Sofia, proszę – błagałem, starając się mówić cicho i nie pogarszać sytuacji. – Nie rób tego. Na tym laptopie są bardzo ważne pliki i kontakty.
– Ważne pliki i kontakty? – prychnęła. – Czy tylko ważne kontakty?
– Sofia, przestań – ostrzegłem, tracąc cierpliwość.
– Przestanę, kiedy zwolnisz tę swoją sekretarkę – wyp






