(PERSPEKTYWA SOFII)
Po wyjściu z pokoju w gniewie, chwyciłam kluczyki do samochodu ze stolika kawowego na dole i wyjechałam, mając jasno określony cel – dom moich rodziców.
Potrzebowałam z kimś porozmawiać, a moją powierniczką była mama. Kłótnia z Jaredem wstrząsnęła mną do głębi. W jego oczach widziałam coś na kształt nienawiści i nie mogłam tego znieść.
Przez ostatnie lata mój związek z Ja






