(Perspektywa Arielle)
Nadszedł w końcu dzień naszego powrotu. Stałam w moim pokoju, rzucając ostatnie spojrzenie dookoła. Wcześniej się przygotowałam, pakując wszystkie moje rzeczy, jak i Mavericka, do walizek, które załatwił nam Dwayne.
"Jesteś gotowa?" zawołał, stojąc w progu.
"Tak, chyba tak," odpowiedziałam, biorąc głęboki oddech.
"Dobrze, ja zajmę się walizkami," powiedział, podnosząc






