(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Po niezręcznej rozmowie kwalifikacyjnej ze Stephenem Stone’em – z której Rebecca i Ashley nie przestawały mnie drwić – wyszłam z restauracji, żeby odebrać Mavericka ze szkoły. Jeśli ruch uliczny i pogoda byłyby łaskawe, zdążyłabym na czas, żeby się zrehabilitować za spóźnienie.
W pośpiechu wyszłam z restauracji do samochodu, wdzięczna Wielkiemu Joe, który trzymał nad nasz






