(PERSPEKTYWA SOFII)
Skręciłam za kolejny róg ulicy, myślami pogrążona jedynie w czystej wściekłości i bólu z powodu tego, jak potoczyły się sprawy przed chwilą. Czy naprawdę wystarczyło tak niewiele, żeby całe moje życie zawaliło się pode mną?
Dopiero po wyjściu z restauracji zdałam sobie sprawę, że zostawiłam samochód. Nie zawracałam sobie głowy powrotem po niego, tylko szłam dalej. Musiałam pozb






