Pokręciłam smutno głową, a moje oczy napełniły się łzami.
– Spokojnie, kochanie. Już dobrze – powiedziała kojąco moja mama, siadając obok mnie na kanapie i obejmując mnie. – Już dobrze. Chcesz o tym porozmawiać? – zapytała cicho.
– To wszystko jest takie przytłaczające – zaczęłam. Opowiedziałam jej o wszystkim, co wydarzyło się wcześniej tego dnia. Moja mama słuchała mnie bez przerywania, obdarz






