– No pewnie, – zgodził się Stephen, kiwając głową. Zawsze zgadzał się ze wszystkim, co powiedziała. Widziałam, że jest beznadziejnie zakochany. To wyjaśniało, dlaczego był zraniony, że Arielle miała ostatnio wyjątkowo przystojnego gościa. Pokręciłam głową z lekkim uśmiechem na tę myśl.
– Dobrze. To wszystko na dzisiaj, – powiedziała i zakończyła wszystko, po czym wyszła z kuchni.
– Cholera, – usły






